|
|
Chleb jest jednym z najstarszych pożywień człowieka. Jego historia sięga neolitu (ok. 5500-2300 lat p.n.e.). Pierwszy chleb prawdopodobnie był ugotowaną wersją zbożowej pasty, przygotowanej na bazie zboża lub kaszy zmieszanej z wodą. Być może było to wynikiem przypadku lub eksperymentu z udziałem mąki i wody.
Pierwszy chleb był często robiony z różnych rodzajów zbóż, także z ziaren trawy. Miał zazwyczaj okrągły i płaski kształt. Pieczony był w popiele, potem na bardzo rozgrzanych kamieniach, a z czasem na rusztach i blachach. Takie chlebowe placki były robione wszędzie tam, gdzie był dostęp do zboża i wody. W różnych rejonach świata miał nieco inne właściwości i inną nazwę i tak mamy: meksykańską tortillę, indyjskie chapati, chińskie poa ping, szkockie oatcake, północnoamerykańskie johnnycakce, etiopskie injera i wiele, wiele innych. Wygląd i właściwości chleba nieustannie zmieniały się równocześnie z udoskonalaniem techniki wyrabiania mąki.
Najstarszy znaleziony chleb pochodzi z Krety. Wykorzystując możliwość datowania węglem radioaktywnym C14 wiek chleba określono na 6100 lat. Chlebem zajadali się także Sumerowie (ok. 4000 lat p.n.e.). Nie był on również obcy Egipcjanom, piekli go już w XII wieku p.n.e., wiemy o tym ze ściennych malowideł, przedstawiających dokładny proces pieczenia w specjalnych formach.
W kolejnych wiekach zrezygnowano z pieczenia chleba w popiele, gdyż był wówczas ubrudzony i tracił wilgotność. Ten sposób zastąpiono pieczeniem go pod garnkiem (dzwonem), który następnie przysypywało się popiołem, tak upieczony placek chlebowy zyskiwał na pulchności. Dziś wiadomo, że o takim właśnie chlebie (pokładnym) pisze Biblia. Pieczenie chleba pod garnkiem, dało później pomysł na otwierane piece, w których piekł się chleb.
Mniej więcej w tym samym czasie starożytni Izraelici mieli jeszcze inny rodzaj chleba –macę. Był to chleb przaśny, spożywany przez Żydów w trakcie świąt. Przygotowywano go z mąki pszennej bez użycia zakwasu, gdyż judaizm zabrania stosowania go w czasie świąt. Maca i placki chlebowe były pieczone bez dodatku spulchniaczy, dlatego były płaskie. Jednak szybko przekonano się, że pulchny chleb jest nie tylko smaczniejszy, ale także lepiej strawny w porównaniu z płaskimi plackami, które prawie zawsze były suche i twarde. Dlatego zaczęto poddawać ciasto samorzutnej fermentacji, za pomocą zaczynu – wody i ciasta z poprzedniej fermentacji.
Macę oraz płaski chleb z użyciem zakwasu robiono także w starożytnym Rzymie i Grecji. W samym Rzymie za Oktawiana Augusta funkcjonowało ok. 300 piekarń, piekących już najróżniejsze rodzaje chleba i ciasteczek. Popularność chleba w starożytności była tak ogromna, że nabrał on już wówczas znaczenia liturgicznego i symbolicznego. W Grecji chleb był składany w ofierze bogom.
Religijny wymiar symbolu chleba utrzymywał się przez wieki w różnych kulturach aż do dziś. Obecnie chleb jest ważnym symbolem chrześcijańskim, towarzyszącym każdej katolickiej mszy. Warto tu nadmienić, że pierwszy chrześcijański chleb był jęczmienny i jadano go tylko w ramach pokuty, lub kary sądowej. Święty Patrokles żywił się chlebem maczanym w wodzie i z solą, był to początek chleba jedzonego w dalszych wiekach z zupą. Zwyczaj jedzenia chleba z zupą jest popularny do dziś, szczególnie, na wschodzie, lub na niektórych wsiach we Francji.
We wczesnym średniowieczu spożywanie chleba miało nadal charakter obrzędowy. Dopiero później chleb stał się częścią zastawy stołowej. Od czasów panowania Franków aż do renesansu na grubą kromkę chleba kładziono kawałki mięsa z sosem, lub maczano go w zupie. Ludzie zamożni chleba nie jadali, nawet mocno nasączonego sosem, rzucali go psom lub biedakom, wyczekującym pod drzwiami. Wieśniacy jedli także kawałki chleba maczanego w kiepskim winie. Ponoć Joanna d'Arc za nim przepadała. Dziś każdy dietetyk wie, że chleb maczany w winie jest ciężkostrawny i niezdrowy.
Przez całe wieki receptura chleba nie ulegała większym zmianom. Chleb był pieczony w formie dużych bochnów, które miały starczać na długo. Jednak to powodowało, że po pewnym czasie twardniał i nie był smaczny. Rewolucyjne zmiany w tej kwestii nastąpiły dopiero po 1912 roku, kiedy Otto Frederick Rohwedder wynalazł maszynę do krojenia chleba, jednak chleb krojony szybko tracił na świeżości, więc przemysłowiec zrezygnował ze swego przedsięwzięcia. Do pomysłu powrócił w 1928 roku, kiedy przybył na stałe do U.S.A. Uruchomił tam linię produkcyjną, która kroiła chleb a następnie natychmiast szczelnie go pakowała. Pierwsza taka maszyna ruszyła w Battle Creek (Michigan). Sposób krojenia i pakowania chleba jest praktykowany do dziś.
W Polsce chleb jest podstawą żywienia każdego obywatela a jego symbolika jest głęboko zakorzeniona w religii katolickiej. Do dziś wielu ludzi, zanim napocznie nowy bochenek chleba, czyni nad nim znak krzyża. Chleba używany jest podczas mszy, i innych uroczystości kościelnych. Wielki okrągły kołacz jest ważnym symbolem podczas przyjęcia weselnego. Chlebem i solą wita się zarówno pannę i pana młodego, jak i przybyłych z daleka gości na znak przyjaźni i gościnności.
W ostatnich latach popularna się stała domowa maszynka do wypiekania chleba. Nic jednak nie zastąpi smaku prawdziwego tzw. wiejskiego chleba, wypiekanego na zakwasach w wielkim gorącym piecu.
|
 |
|
|
|